Hugh Jackmanowi tylko jedna nagroda dzieli od dołączenia do elitarnego klubu EGOT, do którego należy zaledwie garstka wykonawców w historii Hollywood. Gwiazda Les Misérables ma obecnie dwie nagrody Emmy, jedną nagrodę Grammy i dwie nagrody Tony. Brakujący element? Oskar.
To kuszące pominięcie. Jackman był nominowany w kategorii Najlepszy aktor za rolę Jeana Valjeana w filmowej adaptacji Nędzników z 2012 roku. Przegrał z Danielem Day-Lewisem, który zdobył nagrodę za Lincolna. Nominacja ta pozostaje jego jedyną jak dotąd nominacją do Oscara.
Nie rezygnuje z poszukiwań. Australijski aktor głośno wyrażał chęć ukończenia planu. Wspomniał o tym nawet podczas gali wręczenia nagród Emmy 2020, żartując, że brakuje mu „dwóch nagród Emmy, jednej nagrody Grammy, dwóch nagród Tony i zero Oscarów” do zdobycia upragnionej nagrody.
Branża uważnie monitoruje sytuację. Czy Jackmanowi uda się zdobyć najnowszą statuetkę? A może pozostanie osobą najbliższą celu, nawet go nie dotykając? Zegar tyka dla aktora, który chce wszystkiego.




















