Nie ma ich w waszej Biblii. Nie znajdziesz ich ani w Starym, ani w Nowym Testamencie. Psalmy Salomona są dziełem pseudepigraficznym, co oznacza, że przypisuje się je znanej postaci, ale prawdopodobnie nie jest przez niego napisane. Tekst składa się z 18 odrębnych psalmów. Pierwotnie skomponowano je w języku hebrajskim. Dziś mamy tylko tłumaczenia na język grecki i syryjski.
Uważaj je za podobne do kanonicznych Psalmów. Łączy ich to samo literackie DNA. Hymny. Wiersze przeznaczone do zachęty i pouczenia. Pieśni wdzięczności. Pieśni głębokiego lamentu.
Jest tu szczegół techniczny, który ma znaczenie. Niektóre z tych psalmów zawierają zapis nutowy. Prawdziwe notatki. Sugeruje to, że nie czytano ich po prostu prywatnie. Używano ich w żydowskich obrzędach religijnych. W prawdziwym uwielbieniu.
Zakorzeniona w nich teologia jest specyficzna. Nie jest to jakieś mgliste poszukiwanie duchowe. Tekst wyraża silną wiarę w zmartwychwstanie. Broni także wolnej woli. W dwóch psalmach pojawiają się nawet oczekiwania mesjańskie. Jest to poważne twierdzenie w przypadku każdego starożytnego tekstu religijnego.
Ustalanie ich daty przyprawia o ból głowy.
Najłatwiejsze do datowania są te, które nawiązują do historii. Najtrudniejsze są te, które skupiają się na pouczeniu moralnym. Nie mają wyraźnych oznaczeń chronologicznych. Musimy zgadnąć.
Ale kotwice historyczne są okrutne. Wiemy, że część z nich powstała po zdobyciu Jerozolimy przez Pompejusza w 63 roku p.n.e. mi. To nie była tylko bitwa. To była zmiana reżimu. Dynastia Hasmoneuszy rządząca Judeą upadła pod ciężarem rzymskiej interwencji. Tekst odzwierciedla tę traumę. To odpowiedź na okupację. To jest głos narodu tracącego suwerenność.
„Niektóre z tych psalmów zawierają także techniczny zapis muzyczny, wskazujący na ich użycie w żydowskich obrzędach kultowych”.
Dlaczego jest to ważne teraz? Ponieważ uchwycą konkretny moment żydowskiej tożsamości pod presją. Nie okres świątynny w całej jego okazałości. Nie w pełni ukształtowany okres rabiniczny. Gdzieś pośrodku. Psalmy Salomona wypełniają tę lukę.
Pokazują społeczność próbującą dowiedzieć się, kim jest, choć nie ma królów. Kiedy jej miasto zostaje zdobyte. Kiedy muzyka wciąż brzmi, ale znaczenie się zmieniło.
Zachowały się tylko tłumaczenia. Hebrajski zaginął. Aby odzyskać ten głos, opieramy się na tekstach greckich i syryjskich. Jest fragmentaryczne. To jest niekompletne. Ale istnieje.
Dwa psalmy wskazują na nadzieję mesjańską. Przyszły władca? Boska interwencja? Tekst nie wyjaśnia tego jasno. Pozostawia kwestię otwartą.
O to właśnie chodzi. Nie starali się wyrazić jasno. Próbowali przetrwać.