Ukryty księżyc Betelgezy w końcu potwierdzony: odkryto ślad gwiazdy

22

Astronomowie od dawna zastanawiają się nad nieprzewidywalnym zachowaniem Betelgezy, jednej z najjaśniejszych gwiazd widocznych z Ziemi. Teraz, po dziesięcioleciach spekulacji, wszystko jest jasne: słaby satelita o nazwie Sivarha bezpośrednio wpływa na atmosferę nadolbrzyma, powodując zauważalne zakłócenia w jego emisji gazu i światła.

Tajemnica oscylacji Betelgezy

Betelgeza, liczący 8 milionów lat czerwony nadolbrzym w gwiazdozbiorze Oriona, jest około 1400 razy większa od Słońca i emituje 100 000 razy więcej światła. Zachowanie gwiazdy było niespójne: pulsuje w cyklach trwających 400 i 2100 dni. Dłuższy cykl był prawdziwą zagadką. Naukowcy zasugerowali komórki konwekcyjne, chmury pyłu, aktywność magnetyczną… a nawet ukrytego satelitę.

Nieoczekiwane przyciemnienie gwiazdy w 2020 roku tylko pogłębiło tajemnicę, zmuszając badaczy do bliższego przyjrzenia się możliwości niewidzialnego wpływu.

Dowód na ślad gwiazdy

Nowe obserwacje z Kosmicznego Teleskopu Hubble’a i obserwatoriów naziemnych wreszcie dostarczyły dowodów. Satelita krążący w atmosferze Betelgezy co sześć lat pozostawia ślad w gazach nadolbrzyma. Ten „ślad” jest widoczny w widmie gwiazdy, pokazując zmiany w emitowanych kolorach i prędkości otaczających ją gazów.

Jak wyjaśniła dr Andrea Dupree z Centrum Astrofizyki w Instytucjach Harvard-Smithsonian: „To trochę jak łódź poruszająca się po wodzie. Satelita tworzy efekt falowania w atmosferze Betelgezy, który faktycznie możemy zobaczyć w danych”. Dowody potwierdzają modele teoretyczne, które od początku zakładały tę interakcję.

Dlaczego to jest ważne?

Odkrycie to jest ważne, ponieważ rzuca światło na dynamikę masywnych gwiazd pod koniec ich życia. Betelgeza ostatecznie eksploduje jako supernowa na tyle jasna, że ​​będzie widoczna w ciągu dnia przez kilka tygodni. Zrozumienie jej zachowania pomaga obecnie astronomom udoskonalić przewidywania dotyczące końcowych stadiów innych masywnych gwiazd we wszechświecie.

Po raz pierwszy naukowcy bezpośrednio zaobserwowali taki ślad, potwierdzając, że dziwne zachowanie Betelgezy rzeczywiście wynika z ukrytego towarzysza. Badanie, które ma zostać opublikowane w Astrophysical Journal, stanowi przełom w badaniach ewolucji gwiazd.