AI rozwiązała tajemnicę zapomnianej rzymskiej gry

15

Od prawie stulecia mała, zniszczona płyta wapienna znaleziona w Holandii wprawia archeologów w zakłopotanie. Na kamieniu wyryto prostą siatkę, która wyraźnie wskazywała pole gry, ale zasady pozostały tajemnicą. Teraz dzięki sztucznej inteligencji badacze zrekonstruowali sposób, w jaki najprawdopodobniej grano w tę starożytną rzymską grę.

Tajemnica Coriovallum

Pole gry o średnicy zaledwie 20 centymetrów zostało odkopane w Heerlen, holenderskim mieście zbudowanym na ruinach rzymskiej osady Coriovallum. Pochodzenie i cel gry nie były znane, a żadne źródło pisane z tamtego okresu nie opisywało takiej rozrywki. Brak kontekstu jest typowy dla wielu znalezisk archeologicznych, zwłaszcza tych związanych z życiem codziennym: historia pisana skupia się raczej na elitach i wydarzeniach, a nie na rozrywce zwykłych ludzi.

Jak sztuczna inteligencja przywróciła zasady

Naukowcy z Uniwersytetu w Leiden wykorzystali system sztucznej inteligencji o nazwie Ludii do modelowania tysięcy potencjalnych zestawów reguł. Celem było określenie, które zasady najlepiej wyjaśniają zużycie kamienia, zasadniczo zmuszając wirtualnych graczy do „grania” w grę do czasu znalezienia dopasowania. Jest to zasadniczo nowe podejście, ponieważ omija ograniczenia danych historycznych poprzez bezpośrednie testowanie możliwości w oparciu o dowody fizyczne.

Sztuczna inteligencja postawiła przeciwko sobie dwóch wirtualnych graczy, zmieniając liczbę elementów i dozwolone ruchy. Symulacje wykazały, że w grze, zwanej obecnie Ludus Coriovalli („Gra w Coriovallum”), prawdopodobnie uczestniczyło dwóch graczy, z których jeden kontrolował cztery figury, a drugi dwie. Cel? Najpierw unikaj blokowania.

Gry blokujące: nieoczekiwana rzymska zabawa

Odkrycie jest znaczące, ponieważ wcześniej sądzono, że gry blokujące, takie jak Go czy Domino, istniały w Europie dopiero w średniowieczu. Ludus Coriovalli różni się od współczesnych gier blokujących i sugeruje unikalny wariant rzymski. Zmienia nasze rozumienie rozrywki starożytnego Rzymu, odsłaniając nieznany wcześniej element ich kultury.

Przyszłość rekonstrukcji archeologicznej

Archeolog Véronique Dasin z Uniwersytetu we Fryburgu nazywa te badania „przełomem”, zauważając, że technika ta może odkryć tajemnice innych „zapomnianych” gier. Badanie skłania archeologów do ponownego zbadania rzymskich graffiti i innych artefaktów, które mogą stanowić boiska, ale nie zostały jednoznacznie zidentyfikowane.

W przywróconą grę można teraz grać online przeciwko komputerowemu przeciwnikowi, oferując namacalne połączenie z zaginionym fragmentem historii Rzymu. Badanie pokazuje, jak sztuczna inteligencja może tchnąć nowe życie w starożytne tajemnice, zapewniając wgląd w przeszłość, która w przeciwnym razie pozostałaby na zawsze ukryta.

Sukces tej metody ukazuje szerszy trend: sztuczna inteligencja nie jest już tylko narzędziem do analizy danych, ale aktywnie rekonstruuje przeszłość, wypełniając luki w wiedzy tam, gdzie zawodzą tradycyjne metody.