Prawie zniknął. Ukryty. Został zmieciony z powierzchni ziemi.
Teraz wrócił.
Trojeść Kentish powróciła znad krawędzi wyginięcia. Siedmiokrotny wzrost liczby ludności. To wielka sprawa.
W Queendown Warren, niedaleko Sittingbourne w hrabstwie Kent, tropiciele dzikiej przyrody naliczyli 1245 tych roślin. Samosiewny Dziki. W tym pojedynczym punkcie znajduje się największa populacja tego gatunku w Wielkiej Brytanii.
„Mamy nadzieję, że populacja będzie się nadal rozprzestrzeniać… co umożliwi nam zbieranie nasion na potrzeby przyszłych prac renaturyzacyjnych w innych odpowiednich lokalizacjach”. — Roba Penningtona
Kto to zrobił? To nie była magia.
Kampanię prowadzi Kent Wildlife Trust. Nawiązali współpracę z The Species Recovery Trust. Królewskie Ogrody Botaniczne w K. też tam były. Do tego lokalni wolontariusze. Ci, którzy faktycznie pojawiają się w błocie.
Oto historia.
Do 2013 roku fabryka była na skraju całkowitej utraty. Wcześniej posiadał dwie fortece: jedną w północnej Anglii i jedną w Kent. Potem zniknęły. Do kilku osób w trzech lokalizacjach. Blednie trzymający się życia.
Nie czekali, aż szczęście ich uratuje.
Nasiona zebrano z najsilniejszej pozostałej populacji. Zabrano do Kew. Dorosły. Dorosły. Stworzono bezpieczny materiał siewny, aby dzikie rośliny nie musiały dźwigać na swoich kruchych łodygach całego przyszłego losu gatunku.
Następnie pomiędzy rokiem 2018 a rokiem następnym miały miejsce nowe zbiory nasion. Wyrosło więcej roślin. Nastąpiło więcej reintrodukcji. Pennington nazwał to niesamowitym. Nie przesadzał.
Więc dokąd to zmierza?
To nie kończy się tylko dlatego, że jesteśmy szczęśliwi. Ziemia musi pozostać otwarta. Tego właśnie potrzebuje mlecz. Żadnych gęstych zarośli.
Wieprzowy.
Tak, świnie. Idą do Queendown Warren, żeby deptać i kopać. Oburzona kraina. Tworzą bałagan, jakiego wymaga ten gatunek.
Plany na przyszłość obejmują przeniesienie rośliny w inne odpowiednie miejsce na użytkach zielonych kredowych. Wzmacnianie swoich korzeni w Kent. Rozszerzanie obecności.
Przetrwało dzięki temu, że ludzie się od siebie odsunęli. Świnia kręci błotem. Wolontariusz pochyla się. Zaufaj planom.
Czy to będzie trwać wiecznie?
Żadna roślina tego nie robi. Ale na razie licznik idzie w górę.

























