Sprzeczne prognozy: departamenty rządu Wielkiej Brytanii nie zgadzają się co do zużycia energii przez sztuczną inteligencję

16

Wielka Brytania próbuje obecnie osiągnąć dwa konkurujące ze sobą ambicje krajowe: przejście na gospodarkę zdekarbonizowaną napędzaną energią odnawialną i ugruntowanie pozycji globalnej supermocarstwa opartego na sztucznej inteligencji. Jednakże znaczne rozbieżności w danych pomiędzy departamentami rządowymi odpowiedzialnymi za te cele wskazują, że Wielka Brytania może nie posiadać jednolitego planu zarządzania ogromnymi potrzebami energetycznymi ery cyfrowej.

Rozbieżności danych

Pojawiła się poważna rozbieżność między Departamentem Nauki, Innowacji i Technologii (DSIT) a Departamentem Bezpieczeństwa Energetycznego i Zero Emisji (DESNZ) w szacunkach dotyczących ilości energii elektrycznej zużywanej przez centra danych AI do 2030 roku.

  • Wizja DSIT: W swoim planie działania w zakresie obliczeń DSIT przewiduje, że do 2030 r. Wielka Brytania będzie potrzebować co najmniej 6 GW mocy centrów danych obsługujących sztuczną inteligencję, aby przekształcić narodowy ekosystem komputerowy.
  • Prognoza DESNZ: Z kolei prognozy DESNZ dla całego sektora „usług komercyjnych” (w tym centrów danych) zakładają wzrost zużycia energii o zaledwie 528 MW w latach 2025-2030.

Dla porównania, zapotrzebowanie deklarowane przez DSIT na same potrzeby związane ze sztuczną inteligencją jest ponad dziesięciokrotnie większe niż ogólny wzrost oczekiwany przez DESNZ dla całego sektora usług komercyjnych. Co więcej, oczekuje się, że sama strefa wzrostu sztucznej inteligencji (centrum utworzone w celu przyciągania inwestycji) będzie wymagać około 500 MW – prawie tyle, ile DESNZ zobowiązuje się do rozwoju całego sektora w ciągu najbliższych pięciu lat.

Dlaczego to ma znaczenie: konsekwencje dla środowiska

Ta rozbieżność nie jest jedynie błędem biurokratycznym; ma to poważne konsekwencje dla zdolności Wielkiej Brytanii do osiągnięcia swoich międzynarodowych celów klimatycznych.

DESNZ odpowiada za utrzymanie brytyjskiego budżetu węglowego. Jeśli potrzeby energetyczne sztucznej inteligencji zostaną znacząco niedoszacowane, rząd może nie być w stanie wywiązać się ze swoich zobowiązań dotyczących zerowej emisji netto. Rodzi to krytyczne pytania: czy szybka rozbudowa infrastruktury sztucznej inteligencji jest planowana z myślą o zrównoważonym rozwoju, czy też stosuje się „magiczne myślenie” w celu zaspokojenia potrzeb energetycznych wielkich technologii?

Powtórzenie liczb i odpowiedzialności

Kontrowersje te doprowadziły już do znaczących zmian w oficjalnej dokumentacji rządowej. W odpowiedzi na zapytania dotyczące wiarygodności danych DSIT zaktualizowało niedawno swoje prognozy emisji dwutlenku węgla dla sektora sztucznej inteligencji:

  1. Wstępne dane: DSIT początkowo prognozowała emisję na poziomie od 0,025 do 0,142 miliona ton CO2e – to niewielka ilość, stanowiąca mniej niż 0,05% całkowitych emisji w Wielkiej Brytanii.
  2. Aktualne dane: Po dokładnym przeglądzie DSIT skorygowało te dane do zakresu 34 do 123 milionów ton CO₂, co stanowi około 0,9% do 3,4% prognozowanych całkowitych emisji Wielkiej Brytanii w nadchodzącej dekadzie.

Chociaż DSIT twierdzi, że dekarbonizacja sieci pomoże utrzymać liczby na dolnej granicy tego zakresu, gwałtowny skok przewidywanego wpływu pokazuje, jak bardzo początkowe szacunki nie doceniły śladu węglowego sztucznej inteligencji.

Opinie ekspertów

Krytycy twierdzą, że brak koordynacji uwidacznia luki w planowaniu rządowym.

„Brak świadomości rządu na temat wpływu centrów danych na środowisko byłby zabawny, gdyby nie był tak alarmujący” – powiedział Tim Squirrell, szef strategii w organizacji pozarządowej Foxglove.

Cecilia Rickup, badaczka w University College London, zasugerowała, że ​​ta rozbieżność wskazuje na głębszy problem wpływu, zauważając, że taka rozbieżność może wskazywać, że duże korporacje technologiczne mają nadmierny wpływ na politykę i prognozy rządu.

Wniosek

Ogromna rozbieżność między ambicjami brytyjskiej sztucznej inteligencji a wzorcami zużycia energii tworzy strategiczny martwy punkt. Jeśli rząd nie zsynchronizuje swoich celów technologicznych ze zobowiązaniami klimatycznymi, dążenie do przywództwa w zakresie sztucznej inteligencji może bezpośrednio zagrozić przejściu na ekologiczną gospodarkę.