Obudź się. Albo chociaż spróbuj.
Przed wschodem słońca 11 lipca na wschodzie i północnym wschodzie ustawi się cicha, ale godna uwagi kompozycja astronomiczna. Dla niej warto nawet nastawić budzik.
Księżyc
Dziś wieczorem Księżyc znajduje się w fazie słabnącego sierpa. Jest cienki jak rozdrobniony lód i oświetlony tylko w 14%. Wschodzi około godziny 2:00 lokalnego czasu letniego.
Na pierwszy rzut oka wydaje się niepozorny, ale jeśli przyjrzysz się bliżej cieniu sierpu, zauważysz delikatną poświatę. To jest światło ziemi. Ludzie nazywają ten obraz „starym Księżycem w ramionach nowego”, ale naukowe wyjaśnienie po raz pierwszy podał Leonardo da Vinci: światło słoneczne pada na Ziemię, odbija się od niej w stronę Księżyca, a następnie wraca do nas. Fantomowy odcień szarości. Niesamowicie piękne.
Mars i Aldebaran
Spójrz około pięciu stopni poniżej tego półksiężyca, a znajdziesz Marsa.
Pomarańczowo-żółty. Planeta udająca gwiazdę. Podnieś pięść na długość ramienia: Mars znajduje się około pół pięści poniżej Księżyca. Wschodzi nieco później, około 2:40, a o świcie wzniesie się około półtorej pięści nad horyzont.
Teraz przygasa, będąc „wewnątrz byka” – Byk. W rzeczywistości Mars zbliża się do Ziemi (odległość zostanie zmniejszona do września do 15,4 minut świetlnych), ale wzrost jasności jest boleśnie powolny. Od wielkości +1,3 do 1,2. Naprawdę jasno zabłyśnie dopiero w lutym. Ale nie teraz. Teraz jedynie wskazuje na swoją naturę.
Poniżej Marsa. Trochę niżej i trochę w prawo.
Aldebarana.
To nie jest planeta. To jest wściekłe prawe oko byka. Pomarańczowo-czerwony. Dwa razy jaśniejsza od sąsiedniej planety.
To jest czerwony olbrzym. Jest starszy od Słońca. I więcej. Dokładnie 45 razy szerszy. Pomimo czerwonego zabarwienia jego powierzchnia jest gorętsza – około 3740°C (6760°F) – i nadal spala wodór, przekształcając go w cięższe pierwiastki. Znajduje się 67 lat świetlnych od nas.
Aldebaran również nie jest częścią widocznej za nim gromady gwiazd. On po prostu leci. „Niewinny przechodzień”, który nadaje Bykowi rysy twarzy. Henry Neely powiedział kiedyś, że obserwowanie gromady w kształcie litery V bez lornetki jest jak ignorowanie pudełka z biżuterią. Miał rację.
Plejady
A potem sam klaster.
Plejady znajdują się około sześciu stopni powyżej i na prawo od Księżyca.
„jak rój świetlików zaplątanych w srebrny warkocz”.
Tak ich opisał Tennyson. Lornetka rozdzieli tę pojedynczą, rozmytą plamkę na dziesiątki punktów świetlnych. Tysiąc, jeśli masz dobry teleskop i pewną rękę.
Po co w tym celu wstawać z łóżka?
„Starożytny blask, cicho czekający na budzący się świat”.
Ponieważ on tam jest. Już teraz. Dopóki nie pochłonęło go światło.
Chcesz obejrzeć? Jeśli nie masz jeszcze lornetki, teraz jest czas, aby ją kupić. Albo aparat.
[Najlepsze oferty na lornetki]
[Zniżki na teleskopy]
[Aparaty astrofotograficzne]
























