Glina chroni pamięć. Przynajmniej taka jest teoria.
Europa zamierza udowodnić swoją słuszność.
Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) przygotowuje się do wystrzelenia łazika Rosalind Franklin w ramach misji ExoMars. To nie tylko turystyczna wyprawa w kosmos. To jest polowanie. Szukaj śladów starożytnego życia na określonym obszarze zwanym Oxia Planum. To depresja na powierzchni Marsa. Naukowcy podejrzewają, że był to kiedyś zbiornik. Jeśli dokładnie przestudiujesz skład mineralny 该地区, glina okaże się kluczowym elementem.
Nie mówimy o małych kałużach. Mówimy o oceanie. A może o katastrofalnych powodziach, które miały miejsce cztery miliardy lat temu. Złoża gliny rozciągają się na ponad 300 kilometrów (186 mil). Rozciągają się od Oxy Planum do Maurt Vallis – ogromnej marsjańskiej doliny.
Gdzie więc ukryte są dowody? W glebie. Szczególnie w drobnoziarnistych osadach, które powstały w obecności wody.
Elliott Safeton-Nash, zastępca naukowca projektu ExoMars, ujął to prosto: musimy „uziemić” to, co satelity widzą z góry. Orbita pokazuje jedno, ale bezpośredni kontakt z glebą to drugie. Celem jest zbadanie starożytnego środowiska. Czy było tam ciepło? Czy były jakieś składniki odżywcze? To właśnie jest konieczne do powstania życia. Dno morskie mogłoby być idealnym inkubatorem.
Mars był mokry. Dawno, dawno temu płynęły rzeki. Jeziora były pełne wody. Jednak około trzy miliardy lat temu atmosfera rozrzedziła się i woda uciekła w przestrzeń kosmiczną. Ale zanim to wszystko wyschnie, wielu naukowców uważa, że życie miało szansę zacząć ewoluować.
Czy znaleźliśmy dowody? Jeszcze nie. W zeszłym roku naukowcy odkryli prawdopodobnie najsilniejszy biosygnał, jaki kiedykolwiek znaleziono. Jednak słowo „być może” ma dużą wagę. Nadal nie mamy dymiącego pistoletu. Dlatego to nowe badanie jest tak ważne. Ines Torres Ory z Uniwersytetu w Lyonie zauważa, że powstawanie gliny nie było zjawiskiem lokalnym. Było to wydarzenie o zasięgu regionalnym na dużą skalę.
„Kiedy wylądujemy na Oxy Planum, odkryjemy proces na dużą skalę.”
Mówi, że pomaga to wyjaśnić, w jaki sposób glina rozprzestrzeniła się na tak dużej części planety. Wiąże się to z udziałem ogromnych ilości wody. Zgadza się z tym Jorge Vago, dyrektor naukowy projektu ExoMars. Ich celem są najstarsze osady. Jeśli istniało życie, to właśnie tutaj, pod miliardami lat zmian geologicznych.
Woda jest regułą. Przynajmniej na tyle, na ile wiemy to na Ziemi. Życie na Marsie może wyglądać obco. Może nie potrzebować tlenu. Ale bez ciekłej wody biologia w naszym rozumieniu nie działa.
Sprzęt jest gotowy. Albo prawie gotowe. Rosalind Franklin wystartuje w 2028 roku, jeśli harmonogram zostanie dotrzymany. Nie będzie sam. Satelita Trace Gas Orbiter krąży już po orbicie Marsa, służąc jako przekaźnik komunikacyjny i zwiadowca orbity. Łazik wyposażony jest w wiertło. To jest główna różnica. Większość misji marsjańskich po prostu drapie powierzchnię. Ta sama misja sięga głęboko. Wnika pod utwardzoną promieniowaniem skorupę, aby znaleźć nienaruszone próbki.
Dwa kąty widzenia. Orbita i powierzchnia. Zjednoczone wysiłki.
Glina jest stabilna. Zachowuje sygnatury chemiczne. Działa jak gąbka dla cząsteczek organicznych. Jeśli życie pozostawiło ślad, ta glina może go zachować nienaruszonym. W przeciwnym razie? W takim razie Oxy Planum to po prostu wielka dziura w błocie. Ale jeśli będziemy mieli szczęście… cóż, dlatego wystrzeliwujemy rakiety. 🚀

























